jak mozna wykorkowac

dzis luby dostal e-maila od tzw. ”osoby zaufania” z naszego szpitala. takiej osobie mozna zglaszac rozne bolaczki. ze szef niedobry, ze jest sie molestowanym, ze jest mobbing, itd.

e-mail byl napisany tak, ze luby odebral go osobiscie. i choc nic na sumieniu nie ma, a moze wlasnie dlatego, ze nic na sumieniu nie ma, a jest prawym czlowiekiem, bardzo sie tym zdenerwowal. w e-mailu nie bylo napisane o co chodzi, tylko, ze ta ”osoba zaufania” chce z nim porozmawiac o pewnym donosie, najlepiej w obecnosci kolegi lubego. luby zaczal robic domysly, ze moze jakis/jakas doktorantka ma mu cos do zarzucenia i nie smiala mu tego powiedziec…. tlumacze mu, ze moga sobie zarzucac co chca, ale przeciez on ma dowody na to, ze jest dostepny prawie 24h na dobe, ze nawet w weekendy studenci do niego dzwonia, wysylaja what’sappy… nie moglam sobie wyobrazic, co by mu ktos mogl zarzucic.

luby zadzwonil do mnie strasznie zdenerwowany. tlumacze mu, ze to nie moze byc nic o nim, bo wtedy po co ten kolega bylby zapraszany. i zeby zadzwonil do tejze osoby zaufania i spytal o co konkretnie chodzi. przez pol dnia luby nie mogl sie dodzwonic. w koncu sie dodzwonil i wyszlo na moje. jakas anonimowa osoba zadzwonila, ze ktos w labie czasami zachowuje sie w zbyt poufaly sposob. i luby i ja pomyslelismy o jednej osobie. facecie, ktory jest przesympatyczny i bardzo cieply i przez to czasami kogos spontanicznie przytuli czy poklepie po plecach. widzialam to u nas na grillu i wtedy pomyslalam sobie. ze mi by sie to nie spodobalo, bo nie lubie byc dotykana w zadne sposob przez obce osoby. nawet jak szef mnie poklepie przyjaznie po ramieniu, to mnie to troche drazni, ale nic nie mowie, bo wiem, ze gest ten wynika z sympatii. luby tez pomyslal o tej samej osobie, co ja. no ale jak zareagowac, jesli ten, kto zglosil nie podal nawiska tejze zbyt poufalej osoby?

zla jestem. najpierw na ta ”osobe zaufania”, ze tak mi meza zestresowala glupio-enigmatycznym e-mailem, a dwa na te osobe, ktora naskarzyla. czemu nie przyszla z tym do lubego i nie powiedziala o kogo konkretnie chodzi? teraz luby ma problem: jak i komu oznajmic, ze jest problem?

7 myśli na temat “jak mozna wykorkowac

  1. nie zazdroszcze. szkoda tylko ze trafilo na Lubego, ze musi sie sprawa zajac. inna sprawa, jesli ktos nie lubi spotanicznego tulenia czy klepania po plecach, to powinien glosno o tym mowic.
    macie HR? moze tam Luby powinien sie udac?

    Polubienie

  2. mysle, ze ta zaufana pani to walsnie odpowiedznik takiego HR. no wlasnie, to samo z lubym mowimy: nie lubisz klepania po plecach, powiedz to, bo akurat dla mnie to jest po prostu kolezenski gest i nie raz mnie jakis kolega w pracy po plecach czy po ramieniu poklepal i w zyciu bym nie pomyslala, ze jestem napastowana seksualnie…. mam kolege, ktory kilka razy objal mnie w podziekowaniu! i przeciez normalny czlowiek czuje, ze to jest tylko i wylacznie wyraz sympatii, bez podtesktow. ale widac niektorzy sa bardziej wrazliwi…
    luby czuje sie winny, bo twierdzi, ze moze cos przeoczyl… bo on wiedzial, ze ten kolega, o ktorym myslimy, jest wlasnie taki ”przytulasny”. ale tlumacze lubemu, ze bycie przytulasnym to co innego niz wykorzystywanie seksualne czy napastowanie z podtekstem seksualnym… chore to jest…

    Polubienie

    1. no ale moj maz sie tym przejmuje. tez tym, ze atmosfera w grupie siadla. pogadal dzis tylko z facetami, ostrzegl ich, ze byla taka skarga, ze nie ma poklepywania po plecach, trzymac dystans i tyle…

      Polubienie

      1. Minie, nowa sytuacja przykryje to stare.

        Miałam szkolenie z mobbingu i tam było dużo przykładów zachowań. To pokrzywdzony musi dowieść winy a nie pisać anonimy. U pokrzywdzonego kłania się asertywność. Ludzie nie potrafią się komunikować w najprostszy sposób

        Polubienie

  3. Ana, a widzisz… musze lubemu podsunac te mysl – szkolenie z mobbingu, ale i asertywnosci. bo luby za bardzo sie przejmuje niepowaznymi ludzmi. bo dla mnie taki donos na anonima i jeszcze nazywanie poklepywanie po plecach intymidacja nie brzmi powaznie. wiem, ze poczucie dyskofortu jest bardzo osobiste, ale walsnie dlatego osoba czujaca dyskofort powinna sama wyznaczac jasne granice. niestety, wiele osob tego nie potrafi przez co i oni i inni odczuwaja tego konsekwencje.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s