Rozwod

Rozstanie szyfem odczuwamy obydwoje jak rozwod. Staramy sie byc uprzejmi, rozstac sie kulturalnie, polubownie, w zgodzie… Staramy, bo szef czuje sie jak zdradzony maz… tak przynajmniej sie zachowuje. Z jednej strony twierdzil, ze czuje sie, ze ”to” sie zblizalo (moje odejscie) i ze mnie rozumie, a z drugiej strony… wieje chlodem od niego, ze hej.

A miloby bylo po tych osmiu latach wpolpracy rozstac sie w cieplej atmosferze.

Padaja slowa, propozycje, rzadania, ktore pokazuja prawadziwy nature szefa. Nature, ktora znalam, ale poki wiernie mu sluzylam, to przeciwko mnie nie wykorzystywal. A teraz… no az zaluje, ze intercyzy naukowej nie spisalismy… wszystkie osiagniecia sa szefa.

W piatek spytal: zamierzasz przyjsc na zebranie z Maaike? A czemu mialabym nie przyjsc? Przeciez jeszcze tu pracuje – odparlam, udajac glebokie zdziwienie. Udajac, bo wiem, ze szef juz by mnie chcial z projektu z Maaike wyeliminowac. Z projektu, ktory ja przygotowalam, nad ktorym pracujemy w trojke od 1.5 roku i wlasciwie jestesmy w fazie koncowej – piszemy artykul. Nie, nie dam sie wyprosic z tych projektow, ktore zainicjowalam, przygotowalam i w wiekszej mierze zrealizowalam. Szefowi odpowiedzialam: przeciez wiesz, ze jak ja sie czegos podejme, to nigdy tego nie zostawiam niedokonczonego. Zaczelam ten projekt i skoncze go.

Szef zaciska zeby… nie powie wprost, ze chcialby mnie ukarac i wykopac z wszystkiego co sie da, zebym juz nie miala zyskow (naukowych) z obecnej pracy… Nie wykopie mnie. On dobrze wie, ze w naszym lokalnym swiatku naukowym ja mam wielu przyjaciol. on nie.

Reklama

4 myśli na temat “Rozwod

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s