pieska melisa

dawno temu wyczytalam, ze naukowo dowiedziono, ze kontakt z psami obniza pozion hormonu stresu, czyli uspokaja. do tej pory tak srednio w to wierzylam, choc nie powiem, mietoszenie futrzaka uspokaja mnie.

ostatnio bardzo zle spie. w sumie, to mam wrazenie, ze spie 2-3 pierwsze godziny od zasniecia a potem wegetuje i czekam ranka. budza mnie uderzenia goraca i natlok mysli pedzacych niczym ekspres przez glowe. a jak juz wydaje mi sie, ze zaraz zasne, to z kolei luby chrapnie i mnie na nowo rozbudzi.

chodze wiec strasznie zmeczona, niewyspana i nerwowo wykonczona.

wczoraj poprosilam lubego zeby spal ze Szkrabem. mialam sie napic sie melisy, ale zrezygnowalam z tego pomyslu, zeby w nocy nie musiec korzystac z toalety. zanim wskoczylam do lozka, pies mi sie zaprosil. na ogol miejsca psa (w nocy) jest na dole, ale juz nie mialam sily sciagac go na dol, wdrapywac sie na gore… odpuscilam mu. i przespalam cala noc z psem w nogach.

przespalam cala noc; ani razu sie nie obudzilam. albo dlatego, ze juz bylam totalnie padnieta i nic nie bylo mnie w stanie obudzic albo dlatego, ze obecnosc psa obnizyla poziom hormonu stresu, i kto wie, moze jeszcze jakis innych neurotransmiterow, hormonow, czy innego licha.

zeby sie upewnic, przetestuje efekt psa jeszcze kilka razy;)

Reklama

4 myśli na temat “pieska melisa

  1. my tez spalismy dlugo z Lolka. w sumie jeszcze jakies 2 lata temu Lola spala z nami. potem juz niestety na podlodze, na swoim lozku, bo balismy sie ze zeskoczy i sie polamie…

    teraz spimy z kotami.

    a na dobre spanie polecam malatonin. wiem, uzalezniajacy, ale bez 3mg nie potrafilabym zasnac.

    jak cos dobrego znajdziesz na uderzenia goraca, to daj znac 🙂

    Polubienie

  2. No, przetestuj kochana jeszcze tą psią terapię, bo aż jestem ciekawa, czy to przypadek był, Twoje prze – prze – przemęczenie czy po prostu psy tak działają. Albo koty. Albo dzieci, bo mnie co noc odwiedza w łóżku ośmiolatka i nie powiem, dobrze mi się z nią śpi, cieplutko i słodko, nawet jak mnie pokopie przez sen. Przespanych nocek życzę!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Mysle, ze bylo przede wszystkim i zmeczenie, i pies. Bo tak juz jakos dziwnie jest w mojej relacji z lubym i psem, ze chrapanie lubego mnie do szalu doprowadza, a chrapanie psa rozczula:DDD latwiej spac, gdy czlowiek rozczulony niz wkurzony;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s