flegmatycy….

nie znosze pracowac flegmatykami. w tym tygodniu pracuje ze studentka, ktora wolno mowi, wolno dziala, wolno mysli, no taka jest wolna, ze jak tylko sobie o niej przypomne, to mnie w zoladku sciska. mimo ze studetka probuje wszystko dokladnie i rzetelnie wykonywac, i jest bardzo upprzejma, kiwa glowka, przytakuje, to strasznie mnie drazni i ciesze sie, ze juz jutro ja pozegnam.

za to lubie z flegmatykami wypoczywac;) ale tylko z takimi co maja cos ciekawego do powiedzienia. i smiesznego mam taka dobra kolezanke ze studiow, cedzi slowa, jest taka misiowata i uwielbiam ja sluchac. przy niej moge odpoczac, posiedziec, odprezyc sie.

bo ja jestem jednak zywiol, wscikus i tylko na plazy i w towarzystwie flegmatyka potrafiie siasic spokojnie na tylku i wyhamowac mozg, mysli, plany i czyny.

Dodaj komentarz