od niedzieli jestem sama w domu. i jest dobrze. lubie byc sama, lubie ten spokoj, cisze, porzadek. a jednak, po kilku dniach czegos zaczyna brakowac. dla siebie samej nie chce mi sie gotowac – a lubie gotowac! mam ochote upiec ciasto, ale nie ma dla kogo… moglabym zaprosic znajomych, ale jakos mi sie nie chce, a poza tym najblizsze kolezanki sa jeszcze na wakacjach. wczoraj wpadl znajomy, zeby cos zasilikonowac na balkonie i mowi, ze leci na grilla.. zachcialo mi sie grilla – ale nie samej! ze zdziwiniem dochodze do wniosku, ze mi, matce-kwoce, bardziej brakuje lubego niz dzieci;)
wczoraj wyskoczylam na zakupy, bo moj stary plecak juz niezbyt ladnie sie prezentowal, a na wyjazd do San Francisco wole plecak niz torbe. przy okazji upatrzylam ladny ”uniformek” (marynarke z stojka – grantowa – ma sie rozumiec;)) i piekny (w moim mniemaniu) welniany sweter. kupilam, przyjechalam do domu i… przydalby sie luby, bo jednak fajnie komus zakupy pokazac.
ale… jednoczesnie widze, jak przy lubym sie technicznie rozleniwilam – a to jest niebezpieczne, bo czlowiek z czasem glupieje;) bo odkad przeszlismy telewizje interaktywna, ciagle miewam problemy, zeby sobie uruchomic TV, przelaczyc siena DVD badz internet. zniechecona kilkoma porazkami, ostatnimi czasy prosilam lubego, zeby mi wlaczyl co trzeba. jednoczesnie nerw mnie bral, ze tak zglupialam, ze sobie TV nie umiem wlaczyc. nie umiem? umiem! wystarczylo siasc i pobawic sie pilotami.
jutro wracaja chlopaki. ale w niedziele wieczorem zawozimy dzieci na tydzien do tesciow… ostatni tydzien wakacji szkolnych. nadchodzace trzy miesiace beda fajne, bo od dzis jestem na bezrobotnym. bede wiec sobie wychodzic z biurao 14.00 i codziennie odbierac dzieci ze szkoly:D
i jeszcze chcialam dodac, ze na bolesne z powodu pms-a piersi dzialaja tabletki usuwajace nadmiar wody z organizmu:-) proste i logiczne, prawda? tylko czemu nikt mi tego nigdy nie powiedzial? nie wiem, jak dlugo takie tabletki mozna brac i jak dlugo dzialaja, ale na razie ciesze sie, ze nic mnie nie boli (wiec i nie wnerwia;)). nie mam ociezalego uczucia, nie mam obrzmialego brzucha i bolacych piersi – jedna mala tableteczka i problem rozwiazany. i jeszcze 2kg mniej!!!