odkryc siebie

ciagle nie wiem, czy to inny kraj, czy po prostu latka zmieniaja ma osobowosc tak bardzo, ze i luby sie dziwi, i ja sama. ja siebie zadziwiam bieganiem – ja, ktora biegania nienawidzila, uzaleznila sie od niego;) lubego zas zaskakuje moj renesans podrozniczy. bo kiedys podrozowalam sporo, ale luby wtedy mnie nie znal. luby nie znal tez moich marzan, ktore we mnie drzemaly, gdy dzieci byly male i zwyczajnie nie chcialo mi sie ich pakowac i po swiecie wloczyc. no i oczywiscie finansowe mozliwosci byly inne, gdy nie pracowalam. ale marzenia byly. i nadal sa. nie neca mnie kraje egzotyczne, zadne Chiny czy Taiwany, Wietnamy czy Tailandie nie wchodza w gre. W gre wchodzi(la) Europa, a w niej cieple kraje. az do dzis. Bo dzis mialam facetimea z kuzynka z Egiptu. Mieszka sobie ona tam juz 7 lat, z powolowie Egipcjaninem, w polowie Austraikiem, od miesiaca jest jego zona i… zaprasza nas do Kairu… jechac-nie jechac, o to jest pytanie. wg kuzynki, w Kairze jest bezpiecznie. sprawdzam samoloty – ceny w zakresie naszych mozliwosci. Morze Czerwone… kusi;) domek nad tymze morzem tez:D mowie kuzynce, w tym roku Kanary, ale za rok… kto wie, moze Ci zlecimy na kark:D

siedzie i czytam. czytam o Kairze, o tamtejszej kulturze, o sytuacji politycznej i… w te deszczowe, wietrzne i depresyjne dni nic mnie tak nie kusi jak slonce. a luby siedzi obok i sie smieje:D

Dodaj komentarz