przezylam gastroskopie – koszmarek. lezalam tam i mialam wrazenie, ze po raz trzeci rodze, tyle, ze gora;) nigdy wiecej…
wczorajsza rozmowa o nowa prace byla bardzo przyjemna i zakonczyla sie przejsciem do rundy drugiej… w czwartek mam dac prezentacje. mam 50% szans, bo do drugiej rundy przeszly dwie osoby.
mialam tez wczoraj negocjacje z chirurgia i…. blado te negocjacje wypadly. to znaczy, staly etat mi zagwarantowano, ale nadal zadnych konkretow co do zakresu moich obowiazkow. ta rozmowa mniej mi sie podobala niz ta o zupelnie nowa prace.