Jude

Wczoraj w koncu swiadomie wygospodarowalam czas na obejrzenie filmu, ktory od jakiegos czasu chodzil za mna. Jude. Ogladalam i od poczatku mialam przeczucie, jak zycie tejze artystki sie skonczy. Ogladalam i myslalam, jak ludzie potrafia zdeterminowac nasze dorosle zycie w wieku dzieciecym. Smutny film, bez happy endu, ale dajacy do przemyslenia.

patrzylam jak Jude juz od dziecinstwa leciala na prochach. na sen, na glod, na cos innego… i tak mysle, ze o wspolczesnych dzieciach, ktore od malego faszerowane sa pigulkami na np… adhd, depresje, zaburzenia psychiczne. nikt nie wie, co te lekarstwa na dluzsza mete robia z mozgiem, z systemem nerwowym. to bedzie wiadome moze za 10-20-30 lat, gdy dzieci stana sie doroslymi. z jednej strony trzeba tym dzieciom (i ich rodzicom) jakos pomoc, z drugiej strony… czy rzeczywiscie tak trzeba leczyc te choroby? czy rzeczywiscie nie ma innego sposobu? leczenia, zapobiegania?

ogladalam ten film w sumie z perspektywy matki: co my robimy z naszymi dziecmi, czego dzieci potrzebuja… bo dzieci Jude, choc ja kochaly, wolaly byc z ojcem, zeby miec stabilizacje a nie tylko zapewnienia, ze mama je kocha…

patrzylam tez na Rene Zellweger i… nie podoba mi sie jej mimka. przejaskrawiona. wiem, ze w tym filmie grala alkoholiczke, przewrazliwiona na swiat, uzalezniona od lekow artystke. ale ona te mimike juz zastosowala w poprzednich filmach. mam wrazenie, ze jej oczy i usta nie potrafia przybrac innego ksztaltu niz ten, ktory widzialam w Bridget Jones’s Diary. i to mnie rozczarowalo. ale nadal mam sympatie dla tej aktorki. bo uwielbiam Bridget Jones:DDD

3 myśli na temat “Jude

    1. Oj nie, przygode z a aktorka trzeba rozpoczac od Bridget Jones:DDD Inaczej rzeczywiscie, trudna ja polubic. Cutie, obejrzyj Bridget Jones – ten film jest tak glupi, ze nie da sie go nie polubic. Lepszego filmu-odprezacza nie znam:DDD (dodam, ze generalnie nie trawie glupich filmow, ale ten i Bridget Jones’s baby to sa wyjatki!).

      Polubienie

Dodaj komentarz