ponoc ludzie sie nie zmieniaja. ponoc na starosc wychodza z czlowieka najgorsze cechy charakteru. moja mama sie zmienia i na starosc wychodza z niej te najlepsze cechy. dzis mnie tak zaskoczyla, ze mnie zatkalo.
kilka dni temu spytalam, czy nam przywioza szczeniaka – jamnika, ktorego ktos w okolicy mial na oddanie. wyslalam wiadomosc do taty, a tato umyl rece: przyjada do nas (za dwa dni, na bierzmowanie chlopakow) samochodem brata, to z nim mam zalatwiac sprawe. zanim jeszcze brata spytalam, mama pisze: czipsie, ze szczeniakiem sa same ceregiele, sasiadka w nocy wstawala do niego, zeby go wyprowadzac na siku, wszystko ci w domu pogryzie. daj sobie spokoj ze szczeniakiem, wezcie sobie doroslego psa.
napisalam mamie, ze tez bym wolala doroslego psa, ale dorosly pies moze miec zwichrowana psychike i to ryzyko brac psa ze niewiadoma przeszloscia.
dzis mama dzwoni, zeby powiedziec, ze tato nie przyjedzie, bo zmarla zona jego chrzestnego i musi tam jechac na pogrzeb. ok, rozumiem, mama z bratem przyjedzie i tez bedzie dobrze. ale przy okazji mama mowi: wiesz co, my juz tu mamy plan co do psa: tato znajdzie wsrod mysliwych jakiegos szczeniaka, ja Ci go podchowam do Bozego Narodzenia i sobie go wezmiecie po swietach do domu.
podziekowalam mamie, ale nie zgodzilam sie na to. nie chce, zeby pies mamie meble poniszczyl, zeby ja wymeczyl. szczeniak to nie dla mojej mamy-seniorki, ktora lubi miec spokoj, ktora lubi sie wyspac, ktora wychodzi wtedy, kiedy ma ochote, a nie kiedy szczeniak musi sikac. ale jej propozycja mnie bardzo pozytywnie zaskoczyla `takiego poswiecenia sie po mamie nie spodziewalam.
a co w koncu ze szczeniakiem, jamnikiem?
wiesz, tez bym wziela juz takiego starszego psa ze schroniska. byc moze, ze moze byc troche zwariowany, ale tak pies potrafi tez byc bardzo wdzieczny i kochany… a mama dobrze mowi, ze szczeniakiem same problemy 😉 wiem co mowie…
PolubieniePolubienie
jamniczki juz zarezerwowane…
co do wieku – zawsze mowilam, ze rocznego, 2-letniego ze schorniska bym chciala wziac. Ale… jakis czas temu pewna polska celebrytka zostala pogryziona przez labradora (doroslego, wzietego ze schorniska), bo ten mial jakies zle skojarzenia z pewnymi ruchami (np. pochylanie sie nad nim). pozniej ten labrador pogryzl jeszcze dziewczynke. Kobieta go oddala do schroniska a potem jeszcze na niej psy wieszano, ze zle sie labradorem zajmowala. Prawda moze byla gdzie po srodku, ale to mi dalo do myslenia. Zaczelam dokladnie czytac (i porownywac) ogloszenia z polskich i holenderskich schronisk. Co mnie uderzylo to taka roznica, ze w Holandii bardzo czesto jest odnotacja: pies po przejsciach, nie moze byc w domu z dziecmi, potrzebuje doswiadczonego wlasciciela. I takei adnotacje sa wlasnie przy doroslych psach. Na polskich stronach takich ostrzezen prawie nie ma. Co nie znaczy, ze polskich schroniskach nie psow po przejsciach. Nie chce ryzykowac, ze pies mi dziecko pogryzie. Nie chce tez oddawac psa do schroniska, jesli okaze sie ”zwichrowany”. Strasznie mi szkoda tych psiakow, ale nie mam czasu na chodzenie po specjalistach od zachowanian psa – wole sie przemeczyc kilka miesiecy ze szczeniakiem i miec pewnosc, ze jest ”normalny”, przewidywalny, niz pozniej denerwowac sie, ze pies moze naskoczyc na dziecko.
PolubieniePolubienie
wiec jedyna opcja taka, ze mlody-dorosly psiak, ale urodzony w schronisku.
PolubieniePolubienie
tutaj kiedy adoptujesz ze schroniska jest podobnie. zaznaczone, ze zwierzak jest taki i taki, i tego sie boi. i potrzebuje takich opiekunow. nie mam zadnego doswiadczenia ze schroniskami w Polsce, ale nie sadze, aby zwierzaki tam nie przechodzily traumy, szczegolnie te w schroniskach…
PolubieniePolubienie
czipsie massa racje! myslmy dlugo szukali psa do adopcji, przejcia i tak jak piszesz w Polsce nie ma opisow czy pies moze z dzicmi zyc z czym ma problemy itd. bardzo chcielismy dac dompieskowi z Polski. Z wyzej wymienionych powodow zrezygnowalismy. Wzielismy psa ze schprniska tutaj w Nl. Pies zostal w nim umieszczony przez rozine ktora znalsimy ale zanim go adoptowalismy w schornisku dokladnie nam sie przyjrzano, temu jak pies reaguje na nas, dzieci. Musial tam przejs kwarantanne i zostal dokladnie zbadany i opisany rowniez jego zachowania, wady i zalety.
Trafil nam sie cudowny przyjaciel, niestety po prawie 2 latach zmarl na raka.
ciagle go wspominamy i tesknimy, byl wyjatkowy…
PolubieniePolubienie
Oj, to szybko… po dwoch latach… mlody byl piesek?
PolubieniePolubienie
Powodzenia z jamniczkiem!
PolubieniePolubienie
Dziekujemy:)
PolubieniePolubienie
Mial 9 lat, bardzo szybko zmarl. Rak.
PolubieniePolubienie
Powodzenia 😊
PolubieniePolubienie