w glowie sie nie miesci

gdy na poczatku sierpnia zostalam przyjeta do nowej pracy, zakladalam, ze w pazdzierniku bede sie cieszyc miesiecznymi wakacjami, a w listopadzie rozpoczne nowa prace. jak bardzo sie mylilam. chirurgia nie chce mnie nigdzie oddac. czuje sie jak jalowka, o ktora targuja sie dwa oddzialy. nie wazne, ze podjelam decyzje. chirurgia nie chce isc na pewne ustepstwa. moj nowy oddzial bez tych ustepstw nie moze mnie przyjac (dziwne przepisy naszego szpitala). co gorsze, nawet gdybym sie zwolnila, czyli zrezygnowala ze stalego zatrudnienia, moj nowy oddzial, nie moze mnie ot tak, przyjac. tylko dlatego, ze dwa lata temu chirurgia dala mi stale zatrudnienie.

no coz… jak chirurgia nie chce wspolpracowac z interna… ja rozwiaze ten problem.

jutro ide poinformowac managera naszego oddzialu, ze od poniedzialku biore cztery miesiace zaleglego urlopu (bo tyle mi sie uzbieralo w ciagu ostatnich czterech lat). i ze skladam wypowiedzenie. zloze wypowiedzenie, bo moja nowa szefowa wymyslila, ze moze mnie zatrudnic… w innym szpitalu i tym samym wypiac sie na chirurgie. mysle, ze jak nasz manager to uslyszy, zmadrzeje i w koncu pozwoli mi odejsc na inny oddzial bez sponsorowania moich ostatnich czterech miesiecy na chirurgii.

az trudno uwierzyc, ze to sie dzieje.

Reklama

6 myśli na temat “w glowie sie nie miesci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s