dzieci zakonczyly pierwszy semestr, przyniosly ”raporty” z ocenami – Bizon same maksy, Szkrab poszedl z ocenami w dol. decyzja podjeta: w drugim semestrze chce zobaczyc KAZDY sprawdzian, kartkowke, test Szkraba, zeby wylapac na czas, czego Szkrab nie umie. nie podoba mi sie w holenderskim szkolnictwie to, ze dzieci nie przynosza do domu zeszytow, cwiczen, nie dostaja do domu sprawdzianow, bo pozniej raport polroczny, jaki przyniosl Szkrab, jest niefajnym zaskoczeniem. nie mam parcia na szklo, Szkrab nie musi miec najlepszych ocen – ale niech ma oceny adekwatne do jego zdolnosci. a smie twierdzic, ze jego mozliwosci ”mysleniowe” sa wyzsze niz np. Bizona, tylko motywacja jest inna i… inne mozliwosci skupienia sie. Szkraba rozpraszaja szepczace obok dzieci, kolega, ktory obgryza olowek, kolezanka z dlugim warkoczem, Szkrab latwo odplywa w swoj swiat i w ten sposob traci… na dodatek Szkrab nie lubi obecnych nauczycielek. nie dziwie mu sie – ja tez ich nie lubie. i luby tez nie. na szczescie za pol roku, w 7-klasie bedzie inna kadra.
semestr zakonczony, wiec i wakacje wiosenne sie zaczynaja. a z okazji wakacji przyjezdza, jak co roku, moja mama. tym razem na trzy tygodnie. dzis odbylo sie wiec wielkie gotowanie i sprzatanie:D przy okazji wielkiego sprzatania, doszlam do wniosku, ze jednak jak sobie czlowiek sam posprzata, to ma porzadnie posprzatane i… dojrzewam do tego, zeby zrezygnowac z pani do sprzatania. glupi przyklad ze schodami: moi sprzatacze (para: on i ona) myja powierzchnie mopem. Rozumiem, bo jak w ciagu dnia sprzataja 3-4 domy, to na kolankach, tak jak ja to robie, nie wyrobiliby. ale… na kolankach sie wiecej widzi;) nie mowic o tym, ze i docisk jest silniejszy. i tak na schodach zauwazylam, ze stopnie sa owszem czyste, ale pionowe scianki, miedzy stopniami, maja smugi, zacieki. wiec na kolankach, gabka i cifem szorowalam i doszorowalam! to samo ze scianami – brudza sie i tez je trzeba umyc, ale tego sprzatacze nie widza. Razem z Bizonem posprzatalismy jego pokoj: wytlumaczylam, co, jak, gdzie, na co zwracac uwage – zrobimy to jeszcze kilka razy i Bizon bedzie w soboty SAM sprzatal swoj pokoj. koncu ma juz prawie 12 lat i za pol roku idzie do szkoly sredniej. Szkrabowi scieranie kurzy i mycie podlogi jeszcze daruje, bo wiecej bedzie poprawiania, niz sprzatania;) lubem przypadne lazienka i ubikacja, bo luby bardzo dokladny jest, jak juz sie za cos zabierze.
poruszyla mnie smierc Agnieszki Kotulanki… taka piekne kobieta. i dosc mloda jeszcze. i kurcze nalog ja pokonal. strasznie to przykre.
a mnie boli gardlo… oby wirusik na zatoki mi sie nie rzucil.
w Wielkim Poscie postanowilam nie pic alkoholu i ograniczyc slodycze. na razie ”prawie” sie udaje. w srode mialam taki przegoniony dzien, ze musialam glowe zresetowac winem. staram sie resetowac bieganiem, ale za dnia nie mialam czasu, a po ciemku boje sie. wiec wino poszlo w ruch…