Dobry dzen

jestesmy w Czechach. na zadupiu wielkim. tak wielkim, ze internet prawie nie dziala, ze najblizsza piekarnia 7 km stad. jak mi tego bylo trzeba…. lasy, gory, natura i calodniowe wycieczki piesze. od chodzenia czuje nawet ramiona:DDD

a jaki pies szczesliwy! i padniety! po tylu godzinach dreptania chrapie jak traktor.

jeszcze dwa dni i jedziemy do rodzicow.

a potem koniec dobrego. wio, do roboty.

2 myśli na temat “Dobry dzen

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s